czwartek, 16 lutego 2012
Troche inspiracji :)
Ofiary Belka w naszym oku Ironia losu Cud życia Akceptacja Dojrzewaj Droga Boga Porządek w nas Ryzykowna zmiana Siła Pragnienia Bóg Lekkość Zmanipulowanie
Wolność od ego Nauczyciele Ścieżka prawdy Mądrość Ewolucja Karma Poważna sprawa…:) Przebudzenie
czwartek, 26 stycznia 2012
piątek, 20 stycznia 2012
Starsza kobieta, mówi młodej...
Jeśli relacja między dwojga ludzi ma szansę być długoterminową, to ona nie może być "skomplikowana" w swojej istocie. No jak długo człowiek potrafi *ebać mózg sobie i innym w reżymie non-stop? Pół roku, rok, możne nawet kilka lat - ale nie dłużej. "Skomplikowane" relacje, typu rozstania-powroty i ciągłe rozmowy o "*uj wie czym to przepraszam, od nadmiaru wolnego czasu. To również można porównać z kolesiem, który przychodzi do salony Bentley'a a stać go najwyżej na pierwszą ratę. On będzie latami przychodził do tego salonu, ale nadal jedyne co mu świeci to - Fiat Cinkuciento. Koleś będzie twierdził, że Bentley to jedyne auto, które mu pasuje a rodzina i przyjaciele już nie będą mieli siły tego słuchać. Koleś sobie zepsuje życie a cierpienie za Bentleyem stanie się fetishem i ani razu nie pomyśli o dobrze pracującym, pewnym, z czystą tapicerką Fiacie, który bezproblemowo zawiezie go z punktu A do punktu B. Relacje muszą być jak najbardziej "proste" i lekkie a najważniejsze jest to, jak bardzo Ci z nim komfortowo. Jeśli on doprowadza cię do depresji, jeśli Tobie z nim jest nie mniej *ujowo niż bez niego, jeśli czujesz że nie masz z nim szans, jeśli on *ebie ci mózg zamiast Twojego ciała i uwielbia te wszystkie słowa typu "nie jestem gotów" "muszę pomyśleć" "to jest skomplikowane"...to daj Sobie spokój. to be continued...
środa, 18 stycznia 2012
Nie odchodzi się, kiedy sie kocha...
I zechcesz wtedy bardzo ciepła, którego tak niepolubiłeś kiedyś...
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Już czas...
Dzisiaj jest dzień pogrzebu. Będę chowała najważniejszą relację w swoim życiu. Będzie to kremacja. Na kartce papieru napiszę wszystko co było złe a potem spalę. Ogień oczyszcza. Po tym wszystkim, podziękuje za wszystko co piękne i myślami odetnę wszelkie więzi. Na sam koniec pomodlę się o siły, o chęć życia, o nadzieję, o pozytywne myśli i lepsze życie. Poproszę o obojętność wobec Niego, żebym już nigdy nic do Niego nie czułą: ani miłości, ani nienawiści...po prostu nic.
poniedziałek, 09 stycznia 2012
czwartek, 05 stycznia 2012
wtorek, 03 stycznia 2012
Wymądzam się :)
Pozytywny człowiek - to taki, komu powiedziano spierdalaj..a on stamtąd wrócił wypoczęty i pełen energii :)
poniedziałek, 02 stycznia 2012
Dzieci!
Przez ostatnie parę dni upewniłam się, że chcę mieć dzieci i bardzo chcę chłopczyka. Rozmowa z 10latkiem mnie rozbawiła i napełniła pozytywem na długo :) Był mądry, zabawny, normalny i szarmancki. Boziu drogi..poprowadź mnie mądrze po drodze do mojej miłości z którą będę miała szczęście mieć chłopczyka :)
|
Archiwum
|