środa, 28 marca 2012
poranki
Juz zauwazylam, ze pomaga szybka ucieczka z domu. Wstajesz i doslownie w 10 minut juz jestes w aucie, jadac do pracy. Olewam L4, 6.30 juz w drodze. W pracy znowu jestem pierwsza, trzeba odblokowac palac. Robie kawe, siadam...i..znowu do samo. Pustka, bol, smutek..
wtorek, 27 marca 2012
Choroba
Choroba daje o sobie coraz bardziej znac. Taki "ciemny towarzysz". Nastepny neurolog, tomografia, rezonans, usg glownych naczyn.. Tak zle wygladalam, ze internista dal na dzien dobry dwutygodniowy L4..bo nie dalo sie na mnie patrzec. Bol nie do zniesienia..pod kazdym wzgledem. Pustka coraz wieksza....sensu coraz mniej.
czwartek, 16 lutego 2012
Troche inspiracji :)
Ofiary Belka w naszym oku Ironia losu Cud życia Akceptacja Dojrzewaj Droga Boga Porządek w nas Ryzykowna zmiana Siła Pragnienia Bóg Lekkość Zmanipulowanie
Wolność od ego Nauczyciele Ścieżka prawdy Mądrość Ewolucja Karma Poważna sprawa…:) Przebudzenie
czwartek, 26 stycznia 2012
piątek, 20 stycznia 2012
Starsza kobieta, mówi młodej...
Jeśli relacja między dwojga ludzi ma szansę być długoterminową, to ona nie może być "skomplikowana" w swojej istocie. No jak długo człowiek potrafi *ebać mózg sobie i innym w reżymie non-stop? Pół roku, rok, możne nawet kilka lat - ale nie dłużej. "Skomplikowane" relacje, typu rozstania-powroty i ciągłe rozmowy o "*uj wie czym to przepraszam, od nadmiaru wolnego czasu. To również można porównać z kolesiem, który przychodzi do salony Bentley'a a stać go najwyżej na pierwszą ratę. On będzie latami przychodził do tego salonu, ale nadal jedyne co mu świeci to - Fiat Cinkuciento. Koleś będzie twierdził, że Bentley to jedyne auto, które mu pasuje a rodzina i przyjaciele już nie będą mieli siły tego słuchać. Koleś sobie zepsuje życie a cierpienie za Bentleyem stanie się fetishem i ani razu nie pomyśli o dobrze pracującym, pewnym, z czystą tapicerką Fiacie, który bezproblemowo zawiezie go z punktu A do punktu B. Relacje muszą być jak najbardziej "proste" i lekkie a najważniejsze jest to, jak bardzo Ci z nim komfortowo. Jeśli on doprowadza cię do depresji, jeśli Tobie z nim jest nie mniej *ujowo niż bez niego, jeśli czujesz że nie masz z nim szans, jeśli on *ebie ci mózg zamiast Twojego ciała i uwielbia te wszystkie słowa typu "nie jestem gotów" "muszę pomyśleć" "to jest skomplikowane"...to daj Sobie spokój. to be continued...
środa, 18 stycznia 2012
Nie odchodzi się, kiedy sie kocha...
I zechcesz wtedy bardzo ciepła, którego tak niepolubiłeś kiedyś...
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Już czas...
Dzisiaj jest dzień pogrzebu. Będę chowała najważniejszą relację w swoim życiu. Będzie to kremacja. Na kartce papieru napiszę wszystko co było złe a potem spalę. Ogień oczyszcza. Po tym wszystkim, podziękuje za wszystko co piękne i myślami odetnę wszelkie więzi. Na sam koniec pomodlę się o siły, o chęć życia, o nadzieję, o pozytywne myśli i lepsze życie. Poproszę o obojętność wobec Niego, żebym już nigdy nic do Niego nie czułą: ani miłości, ani nienawiści...po prostu nic.
poniedziałek, 09 stycznia 2012
czwartek, 05 stycznia 2012
|
Archiwum
|